• Wpisów:29
  • Średnio co: 67 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 00:06
  • Licznik odwiedzin:3 155 / 2023 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Boże, jak dawno mnie tu nie bylo... ostatni wpis : 217 dni temu! wybaczcie, postaram sie poprawic
no wiec moze opowiem wam co u mnie po wakacjach, po miesiacu praktyk, od pazdziernika wracam do szkoly. teraz juz druga klasa, wiec praktyki sa co piatek, czas szybko leci w soboty imprezy, w niedziele kacowanie, i tak w kolko. jutro tez pewnie gdzies zabaluje
jesien sie zbliza duzymi krokami, coraz to zimniej. brakuje mi lataaaa!!!
 

 
polozyc sie w cieplym lozku, zakryc kocem po same uszy i wsluchac w rytm plynacej muzyki. ZAPOMNIEC O PROBLEMACH.
  • awatar muffcia: chciałabym zapomnieć. szkoda, że się nie da ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
jaak dawno mnie tu nie bylo. a tyle sie porobilo...

byl pewien chlopak. zalezalo mi na nim. spotykalismy sie i bylo idealnie. dzisiaj on powiedzial mojej najlepszej przyjaciolce ze tak naprawde to jemu caly czas zalezalo na niej, ale wiedzial ze u niej nie ma szans, wiec byl ze mna. jak noz prosto w serce. czuje sie jak najglupsza idiotka. on sie po prostu mna bawil, bylam dla niego nagroda pocieszenia. nigdy nie czulam sie tak zle.
 

 
dziekuje Ci za o ze jestes. za to ze moge liczyc na Ciebie w kazdej, nawet najtrudniejszej chwili. przyjaciel to najlepszy dar jaki mozemy otrzymac. bez Niej nie dalabym rady. DZIEKUJE.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
nic dla Ciebie nie znacze. NIC. kompletne zero. jestem dla Ciebie tylko kolejna laska ktora na Ciebie leci. to boli. moja poduszka jest juz mokra od lez. nie mam sily dluzej znosic tego mijania sie w szkole, udawania ze sie nie znamy. gdybys przyszedl do mnie teraz i poprosil o wybaczenie to nie zastanawialabym sie ani chwili. ale Ciebie nie stac na taki krok. HONOR Ci na to nie pozwala. a szkoda. nie wiesz co tracisz, kochanie, pierdolony skurwysynie.
 

 
no. hej.
sobota jak zwykle - dyskoteka. niedziela jak zwykle - leb mnie boli od zakuwania. nie jestem pewna czy dam rade w tej szkole, czy poziom nie jest za wysoki jak na moje mozliwosci... ale nie chce do zawodowki. caly czas sobie moilam ze dam rade, ale ostatnio coraz bardziej w to watpie ale przynajmniej wczoraj troche odreagowalam, bawilam sie zajebiscie
 

 
chodze nieprzytomna. klade sie o 1, wstaje o 6.30. ta szkola mnie przerasta. ale oczywiscie ja nie jestem bez winy, bo w dzien wole sie obijac, a potem w nocy musze odrobic. no coz, zycie dlatego dzisiaj klade sie wczesniej, bo jutro na dyskoteke, msze byc wyspana
  • awatar Gość: dokładnie ;/ ja tak samo robię. zapraszam♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
serce boli a lzy splywaja po policzkach. krzyk. i nagle cisza. nie, ja nie dam temu rady. to jest silniejsze ode mnie. chce zapomniec. tak jak TY. oj tak, TY jestes w tym mistrzem. w zapomninaniu. ciekawe kiedy zapomnisz o niej? ona za niedlugo bedzie sie czula tak jak ja teraz. chyba ze ja naprawde kochasz. kochasz? no powiedz mi. kochasz!?!? taaa, mnie tez zapewniales ze jestem dla CIEBIE najwazniejsza. a potem co? wyrzuciles do kosza jak wyzuta gume do zucia. bo tak wlasnie sie czulam. i wydaje CI sie ze to bylo calkiem w porzadku. nie widzisz w swoim zachowaniu nic zlego. nic zlego w tym ze noca moja poduszka jest wilgotna od lez. zastanow sie, czy to aby napewno bylo w porzadku.
  • awatar Ewa...: Zawsze po burzy nastaje słońce!-Zapraszam do siebie;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
noo sieema ;D
jutro 2 kartkowki, ale ja nic nie umiem. szkoda taki piekny dzien nad ksiazkami spedzac. caly dzien spedzilam na dworze. spacerki, duperelki. uwielbiam taka pogode
 

 
o jaaa... wczoraj nic nie napisalam, bawilam sie na dyskotece dzisiaj chcialam to nadrobic ale znajomi wyrwali mnie do klubu i wrocilam teraz, ale spac mi sie jeszcze nie chce, wiec cos tu naskrobie mialam sie dzisiaj uczyc, ale wyszlo jak wyszlo, jutro bede za to caly dzien siedziec nad ksiazkami, trudno.

dziwny dzien dzisiaj mam. jakos co chwile zbiera mi sie na placz, bez konkretnego powodu...(bo TEN powod oplakiwalam juz wystarczajaco dlugo) macie tez tak czasem?
 

 
czy to moja wina ze mam ochote przypierdolic kazdej dziewczynie ktora z toba rozmawia? po prostu zzera mnie zazdosc, bo ze mna nie potrafisz juz rozmawiac normalnie. a ja mam ci tyle do powiedzenia. chcialabym sie teraz obudzic i powiedziec do ciebie ze lzami w oczach "kochanie, mialam straszny koszmar. snilo mi sie ze przestales mnie kochac" . chcialabym zebys mi odpowiedzial "nie placz juz, to tylko zly sen"...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
kochamkochamkochamkochamkocham.

byc moze, a nawet napewno, zabrzmi to dziwnie, ale czuje sie jak male dziecko ktore stracilo swoja ulubiona zabawke i teraz oplakuje strate. chcialabym zebys tu byl. zebys kocham mnie tak mocno jak ja Ciebie. ale przyzwyczailam sie juz do mysli ze moje marzenia sie nie spelniaja.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
kłótnia z rodzicami. ostatnio to u mnie rutyna. ehhh... juz wogole nie wiem czego oni ode mnie oczekuja. non stop robie cos zle. maasaakraa.

ale ogolem to lajtowy dzien, 0 nauki, 0 zadan domowych. lubie to! ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
pamietasz te chwile spedzone razem? siedzielismy wtuleni w siebie, patrzelismy w gwiazdy, bylo nam zimno, ale to nie stanowilo problemu. chcielismy sie nacieszyc swoja obecnoscia. mowiles mi ze Ci na mnie zalezy, ze jestem jedyna w swoim rodzaju, ze jeszcze nigdy nie poznales takiej dziewczyny jak ja. kiedy prosilam Cie o spotkanie bo mialam gorszy dzien i chcialam sie po prostu do Ciebie przytulic, robiles wszystko abym mogla to zrobic. codziennie pisales mi 'dobranoc' ii codziennie budziles mnie smsem "dzien dobry'. czytajac te wiadomosci usmiechales sie do siebie, jak idiotka. wtesy jeszcze nie wiedzialam ze okazesz sie takim kretynem i zostawisz mnie bez jakiegokolwiek slowa wyjasnienia, ktore oczywiscie mi sie nalezalo. brakowalo Ci odwagi zeby mi po prostu powiedziec ze to koniec. wolales zostawic mnie w niepewnosci. wiesz, juz nic nigdy nie bedzie takie jak kiedys. NIGDY.
 

 
tak zwyczajnie mi Ciebie brakuje. chcialabym sie do Ciebie przytulic, poczuc Twoj zapach, znow poczuc sie z Twoich ramionach bezpieczna. jestem w Tobie bezgranicznie i bezwarunkowo zakochana. ale czy to cos zmienia...?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
no wiec, niestety moje plany na nauke w sobotni wieczor szlag trafil, kiedy dowiedzialam sie, ze kolega jedzie na impreze i ma miejsce w aucie. bylo idealnie. mnostwo fajnych facetow (jedeny minus jest taki ze kazdego porownywalam z NIM, i jakos zawsze wydawalo mi sie ze oni MU do piet nie dorastaja...) wrocilam nad ranem, wstalam pozno, i checi na nauke jakos nie bylo, ale musialam sie zmobilizowac. szlo mi to troche opornie ale w koncu sie udalo
  • awatar Olusiowata: Skąd ja te znam drinki i lokal :D Zapraszam do siebie na bloga <3 zostaw ślad po sobie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
lzy splywajace po jej policzkach lsnily w swietle ksiezyca. z nieba padal zimny deszcz, ktory ona ledwo zauwazala. w glowie analizowala kazde slowo, ktore przed chwila uslyszla. nie mogla w to uwierzyc. bylo to dla niej jak sztylet wbity prosto w serce. wiedziala, ze nie da sobie rady bez niego. przeciez on byl dla niej wszysktim...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
-kochasz go?
-nie.
-bardzo?
-tak...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
1 dzien odpoczynku od nauki. od razu humor lepszy tak jak pisalam wczoraj - umowilam sie ze znajomymi w klubie, siedzielismy, rozmawalismy, pilismy (cole oczywiscie ;P ) bylo bardzo fajnie. przed chwila wrocilam do domu, teraz cieple skarpetki, goraca herbata i jakis dobry film. macie jakies propozycje? mam ochote na cos wzruszajacego... znacie cos takiego?
 

 
dzisiaj znow caly dzien z nosem w ksiazkach. na weekend tez zapowiada sie duzo nauki. nie wyrabiam. nie nie moge zwolnic tempa bo zarobie kilka szmayt i potem beda zagrozenia ktore i tak bede musiala poprawic. no coz, na te dobre oceny trzeba troche popracowac. no, ale jutro chyba sobie troche odpoczne, bo nauke zaplanowalam na sobote, a jutro albo cale popoludnie przleze przed telewizorem, albo umowie sie gdzies ze znajomymi. juz sie ciesze
 

 
mmm, jadlabym. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
caly dzien nad ksiazkami... nie ciekawie. mam nadzieje ze tak nie bedzie codziennie.
 

 
niby mam 16 lat, niby na chlopaka mam jeszcze duzo czasu i niby powinna byc dla mnie teraz najwazniejsza szkola. ale czy jako 16latka nie mam prawa do odrobiny czulosci? ktorej ostatnio coraz czesciej mi brakuje. kocham chlopaka dla ktorego jestem przeszloscia. dla ktorego wazniejsi sa koledzy niz dziewczyna. TO BOLI.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Co myslicie o takim kolczyku?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Miłość jest jak nar­ko­tyk. Na początku od­czu­wasz eufo­rię, pod­da­jesz się całko­wicie no­wemu uczu­ciu. A następne­go dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg, to jed­nak poczułeś już jej smak i wie­rzysz, że będziesz mógł nad nią pa­nować. Myślisz o ukocha­nej oso­bie przez dwie mi­nuty, a za­pomi­nasz o niej na trzy godzi­ny. Ale z wol­na przyz­wycza­jasz się do niej i sta­jesz się całko­wicie za­leżny. Wte­dy myślisz o niej trzy godzi­ny, a za­pomi­nasz na dwie mi­nuty. Gdy nie ma jej w pob­liżu - czu­jesz to sa­mo co nar­ko­mani, kiedy nie mogą zdo­być nar­ko­tyku. Oni kradną i po­niżają się, by za wszelką cenę dos­tać to, cze­go tak bar­dzo im brak. A Ty jes­teś gotów na wszys­tko, by zdo­być miłość.

dziwnie jest mijac Cie na ulicy bez slowa, bez zwyklego 'czesc' , majac w pamieci te wszystkie chwile spedzone z Toba, pamietajac, ze kiedys znaczylismmy dla siebie wszystko...
 

 
postanowilam zalozyc blog. nie wiem czy zawsze bede miala czas dodawac jakies wpisy, bo nowa szkola ( od wrzesnia chodze do technikum) troche mnie przerasta. nauki w ch**, zadan domowych jeszcze wiecej... oczywiscie nie mam zamiaru zmieniac szkoly, ale nie wiem jak przetrawam te 4 lata... no coz, trzeba byc optymista i wierzyc w siebie^^
dobra, zaczelam troche nie na temat... no wiec tak: nazywam sie Iza, mam 16 lat, mieszkam w Opolskim, interesuje się muzyka, nie mam chłopaka, uwielbiam czytac książki, oglądać filmy i bawic się na dyskotekach (to ostatnie zdarza się ostatnimi czasy rzadko, przez wspomniana wczesniej szkole). Mysle ze to wystarczy na wstep.